Relacja z ostatniej Sesji Rady Gminy

Relacja z ostatniej Sesji Rady Gminy

Protokół z sesji POWINIEN w ciągu kilku dni być dostępny dla KAŻDEGO obywatela w Urzędzie Gminy, a treść uchwał POWINNA być opublikowana na stronie Urzędu ( BIP ). Jednak zanim to nastąpi postaram się skrótowo przedstawić przebieg sesji, przy której zwołaniu problemów organizacyjnych nie zabrakło. Kliknij na czytaj więcej, aby przeczytać cały artykuł.

Oficjalny porządek sesji nie zawierał przede wszystkim punktu dotyczącego podjęcia uchwały w sprawie nieodpłatnego przekazania dróg dla Gminy Rutka-Tartak. Dlaczego ? Bo Pan Wójt nie życzył sobie takiej uchwały, a to znaczyło , że projekt uchwały też nie będzie przygotowany przez pracowników Urzędu, choć należy to do obowiązków Wójta.

Państwa Sołtysów również Przewodniczący zapraszał osobiście lub telefonicznie, co zwykle czynili to pracownicy Urzędu w jego imieniu. Dlaczego ? Bo Pan Wójt tak uważał. Po co ludzie mają zbyt dużo wiedzieć. Trwa przecież kampania referendalna i nie koniecznie przebieg sesji pozytywnie wpłynie na notowania Pana Wójta.

Nie są to problemy uniemożliwiające pracę Rady Gminy, ale życia to nie umila.Współpraca pomiędzy Wójtem a Radą Gminy praktycznie nie istnieje od października 2011 roku. Wcześniej też nie było cudownie, bo generalnie wszystko odbywało się na zasadzie ustępstw wobec Wójta i tolerowania jego zachowań.

Referendum to referendum, ale samorząd powinien wykonywać swoje zadania, bo do tego jest powołany. W sytuacji kiedy Wójt Gminy  nie chce rozmawiać z Przewodniczącym Rady ( i to w sensie dosłownym ) nie rokuje nadzieji na efektywną pracę tegoż samorządu.

Tak czy inaczej ” co nie zabija, to wzmacnia „, a więc sesja odbyła się prawie że zgodnie z planem. Po spełnieniu wszelkich formalności wzbogacono porządek obrad o wystąpienie pań z Suwalskiej Izby Rolniczo-Turtstycznej oraz przedstawicieli Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945, jak też dodano punkt o podjęciu uchwały w sprawie bezpłatnego przekazania gruntów pod drogami dla Gminy Rutka-Tartak.

Rozpoczęliśmy prezentacją przygotowaną przez przedstawicielki Suwalskiej Izby Rolniczo-Turystycznej, a ponieważ nasza gmina z agroturystyką ma wiele wspólnego więc i zainteresowanie prezentacją było spore. Następnie Ks. Stanisław Wysocki jako przedstawiciel  Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945 przybliżył nam tragiczne wydarzenia z lipca 1945 roku. Również, na prośbę tegoż Związku,  Rada przyjęła oficjalne stanowisko w sprawie wzmożenia działań dla wyjaśnienia tej sprawy przez rządy Polski i Rosji.

W dalszej kolejności zajęliśmy się omawianiem budżetu oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej. Mówiąc najprościej jak tylko można : władze wyższe chcąc zmniejszyć dług publiczny wprowadzają przepisy ograniczające możliwości zadłużania się samorządów, określając dla każdej jednostki samorządu terytorjalnego indywidualne wskaźniki dotyczące zadłużenia oraz kwot przeznaczonych na ich spłacanie. Mówi o tym art. 243 ustawy o finansach publicznych, do którego analizy zachęcam nie obiecując łatwej lektury ( GOOGLE – ufp art.243 ). Nasze uchwały budżetowe zostały zakwestionowane przez Regionalną Izbę Obrachunkową i zmiany były konieczne chociażby dla uzyskania pozytywnej opinii RIO przy ubieganiu się o kredyty niezbędne  do  sfinalizowania prowadzonych inwestycji. Musimy podejmować rozważne decyzje w sprawie zadłużania się, radzić się mądrzejszych jeśli sami nie wiemy, gdyż wszelkie niefortunne manipulacje przy budżecie mogą doprowadzić do nie złej biedy w przyszłości, a przecież nie o to nam chodzi.

Szkoda tylko, że Pan Wójt wydaje się być mało zainteresowany tymi sprawami. Planuje piękne inwestycje w przyszłości, ale nie angażuje się w stwarzanie realnych szans na ich realizację.  Mówienie : ” Ja chcę zrobić to i to tylko Rada pieniędzy mi nie dają ” jest wprowadzaniem obywateli w błąd, bo faktycznie to Rada decyduje o inwestycjach w gminie, ale jeżeli czegoś  ” nie daje „, to dlatego, że widzi wydatki potrzebniejsze niż te proponowane przez Wójta, albo po prostu nie ma realnych możliwości na sfinansowanie tych pomysłów.

Przy pomyśle Pana Wójta, aby wybudować w Wiżajnach piękny, nowy budynek Urzędu Gminy występują oba czynniki, czyli i brak możliwości finansowych, i rozbieżności w priorytetach, bo radni uważają inwestycje drogowe za bardziej pilne dla obywateli.

Następnie Rada Gminy podjęła uchwałę o niewyodrębnianiu w budżecie gminy na 2013 rok funduszu sołeckiego. Dlaczego ? Po pierwsze należałoby znaleźć w budżecie ponad 200 tys.zł na ten cel, co jest nie realne w chwili obecnej.  Po drugie fundusze poszczególnych sołectw wahają się w granicach 6 – 7 tys. zł i w praktyce nie wiele by zrobiono, bo kwoty są zbyt małe, roboty papierowej dużo, oddzielne kąta w banku dla każdego sołectwa itd  .  Trzymajmy się w kupie , to po kawałku zrobimy więcej, tylko trzeba się porozumieć, gdzie najpierw , a gdzie później.

Kolejna podjęta uchwała dotyczyła Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na rok 2012. W budżecie ustalono na ten cel 24 tys. zł, a co za to może być zrobione czy zakupione mówi właśnie uchwalony Program, który ze względu na swą obszerność ( 4 strony ) proponuję do analizy w Urzędzie lub na stronie internetowej  Urzędu ( BIP ), gdzie też uchwała powinna być umieszczona w najbliższych dniach.

W dalszej kolejności zajęliśmy się drogami pozostałymi w naszym posiadaniu na terenie Gminy Rutka-Tartak po zmianie granic pomiędzy gminami. Już trzeci rok płacimy Gm. Rutka-Tartak podatek od nieruchomości ( w 2012 r. jest to 36815 zł ). Posiadamy jeszcze inne nieruchomości na tamtej gminie ( m.in. budynek po szkole i remiza OSP wraz ze świetlicą ), za które również płacimy grubo ponad 8 tys. zł podatku rocznie.

Sprawy podziału mienia toczą się w Sądzie Administracyjnym , choć dla dobra obu stron sporu powinne być załatwione w drodze porozumienia pomiędzy gminami .

Ponieważ Przewodniczący Rady Gminy Rutka – Tartak wystąpił do Przewodniczącego rady w Wiżajnach ( pismo z dnia 22. 03. 2012 ) o podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na nieodpłatne przekazanie Gminie Rutka – Tartak nieruchomości zajętych pod drogi argumentując to tym  , że te drogi wymagają modernizacji i Gmina Rutka – Tartak jest tym zainteresowana , lecz  nie może  tego czynić , gdyż nie jest właścicielem tych dróg. Radni zgodzili się z argumentacją Przewodniczącego z Rutki – Tartak , że najbardziej poszkodowani są mieszkańcy 4 miejscowości , na terenie których te drogi leżą oraz turyści odwiedzający tamte tereny. Gmina Rutka – Tartak nie może wykonywać zadań statutowych a nasza gmina ponosi niepotrzebne koszty płacąc podatek od nieruchomości (ponad 3 tys. zł miesięcznie  ) wobec czego podjęli uchwałę o przekazaniu tych dróg w drodze porozumienia .

Nasz Pan Wójt Laskowski Józef od razu zapowiedział, że uchwały tej nie zamierza wykonywać , bo wysądzi się z Premierem Tuskiem  i te tereny utracone wrócą znów do naszej gminy ( ! ? ) . Sądzimy jednak , że dla dobra wszystkich na tym etapie całej sprawy powinien jednak dążyć do porozumienia z Panem Wójtem z Rutki – Tartak , który deklaruje otwartość do negocjacji i chęć porozumienia .

Trudno nam jednak liczyć na rozsądek i gospodarne podejście Pana Wójta Józefa Laskowskiego do tej sprawy.

Na koniec sesji w punkcie ” wolne wnioski ” mowa była o wchodzącej w życie znowelizowanej ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Przewodniczący starał się zasygnalizować obecnym na sesji , że samorządy w Polsce zostały obarczone dodatkowym zadaniem , czyli gospodarką odpadami komunalnymi. Ma to niebagatelne znaczenie dla nas wszystkich , gdyż koszty realizacji tego przedsięwzięcia spadną na poszczególnych obywateli. Nie jest to wymysł radnych lecz władz wyższych , które uchwalając taką ustawę zadbały od razu o kary dla samorządów za niedostosowanie do wymogów.Naszym zadaniem , jako Rady Gminy wspólnie z   Wójtem , będzie podejmowanie szeregu uchwał i organizowanie gospodarki odpadami na terenie gminy z takim nastawieniem, aby to w jak najmniejszym stopniu obciążało kieszenie poszczególnych obywateli.

Nasz Pan Wójt znów wyrwał się z hasłami populistycznymi , że to tak nie powinno być , że każdy powinien zapłacić za śmiecie , które wyprodukował. Najlepiej niech firmy zbierające odpady ważą i mierzą kto i ile czego wyrzucił.

Walczyć o swoje , Panie Wójcie , trzeba . Tylko zachęcamy do współpracy z sąsiednimi gminami , które wspólnie wyrażają swoje stanowiska w tej sprawie. Rewelacyjnych zmian może nie wywalczą , ale zawsze cokolwiek na korzyść swoich obywateli i owszem .  Szkoda tylko , że nie ma Pan z nikim pogadania na ten temat , a  z Panem też nikt z Sąsiadów za bardzo kumać się nie chce .

Dziękujemy za uwagę.

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay