,,Wiżajny. Przegrają ci, co zostaną w domach '' czyli artykuł na Suwałki24

,,Wiżajny. Przegrają ci, co zostaną w domach ” czyli artykuł na Suwałki24

Zapraszam do przeczytania artykułu kierując się bezpośrednio klikając TUTAJ

Lub czytając dalszą część wpisu kliknij na czytaj więcej. Pozdrawiamy

Już w niedzielę (29.04.2012 r), z inicjatywy Rady Gminy Wiżajny, odbędzie się referendum w sprawie odwołania Wójta Józefa Laskowskiego. 

Mieszkańcy  będą mogli zadecydować o dalszych losach gminy, bowiem po referendum ktoś będzie musiał oddać władzę i odejść: wójt – jeśli większość będzie za jego odwołaniem lub Rada Gminy – jeśli nie uda się odwołać J. Laskowskiego. Zwycięstwem wójta, ale porażką samorządności i mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy nie mają swego zdania i zostaną w domach, będzie unieważnienie referendum z powodu niskiej frekwencji.

Inicjatorzy referendum spotykali się z wyborcami, wysłali też pocztą ulotki informujące o przyczynach ogłoszenia referendum, terminie oraz miejscach i godzinach głosowania.

W rozmowach z mieszkańcami zwolennicy referendum  zachęcali do udziału w głosowaniu,  przedstawiając sytuacji gminy, a ta łatwa nie jest.

 – Od dawna współpraca na linii radni – wójt nie układała się dobrze, ale wszelkie spory próbowaliśmy rozwiązywać w zaciszu, nie upubliczniać ich – mówi Walenty Wałejko, przewodniczący Rady Gminy Wiżajny. – Szukaliśmy kompromisowych rozwiązań, licząc, że wójt w końcu zrozumie na czym polega praca w samorządzie i będziemy zgodnie współpracować. Konflikt zaostrzył się w czasie październikowej sesji,  na której radni odrzucili pomysł wójta o budowie nowego Urzędu Gminy. Wówczas wójt opuścił salę obrad, nazywając nas ”cholernymi komunistami”.  Od tego momentu było już tylko gorzej…

Radni zarzucają wójtowi Laskowskiemu przede wszystkim niegospodarność, także to, że w swoich kampaniach, również tej poprzedzającej niedzielne referendum, składa puste obietnic.  Mówią o nim „mistrz w obiecywaniu i planowaniu, niezbyt kumaty w pozyskiwaniu środków na ich realizację.”

– To, że Rada Gminy nie poparła uchwałami niektórych planowanych przez wójta inwestycji wynikało tylko i wyłącznie z  ograniczonych i to bardzo możliwości finansowych gmin, a nie naszego widzi mi się – twierdzi przewodniczący Wałejko. – Przychylność radnych dla wielu wójtowych pomysłów wiązałoby się z dużym zadłużeniem gminy, bowiem większość środków na ich realizację miała być pozyskana z kredytów.

Radni, za priorytetowe inwestycje uznali poprawę stanu dróg gminnych oraz ulic i chodników w Wiżajnach, a nie budowę nowego urzędu.

Tak jak na sesjach, dziś, w przededniu referendum decydującego o losie wójta lub ich, nie chcą  składać pustych obietnic, karmić mieszkańców „referendalną kiełbasą”. Więcej – otwarcie mówią, że gminę czekają dwa trudne lata. Czas, w którym była możliwość pozyskania dużych dotacji z Unii Europejskiej, z których skorzystała między innymi sąsiednia gmina Rutka Tartak, już minął. Na rozdanie kolejnych unijnych pieniędzy trzeba poczekać do roku 2014. Kolejnym wyzwaniem będzie tzw. „reforma śmieciowa”, której koszty trzeba będzie ponieść „teraz”, a na efektu… poczekać. W tej sprawie Rada Gminy, przy współpracy z sąsiednimi samorządami, chciałaby wśród mieszkańców przeprowadzić szeroką akcję informacyjną.

Czasu nie traci też wójt J. Laskowski, który stara się przekonać mieszkańców do siebie i swoich działań. Argumentami „za odrzuceniem wniosku o odwołanie wójta” mają być działania podjęte przez wójta w roku ubiegłym i planowane na bieżący. Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, zastrzegając nazwiska do wiadomości redakcji, twierdzą, że wójt „delikatni odradzał” udział w referendum.

Z Józefem Laskowskim nie udało się porozmawiać. Nie zastaliśmy go w miejscu pracy, czyli Urzędzie Gminy, nie udało się również skontaktować z nim telefonicznie. Zdaniem inicjatorów referendum, wójt, zamiast pracować, prowadzi antyreferendalną kampanię w terenie.

Z jakim skutkiem? Przekonamy się w niedzielę późnym wieczorem.

W tym głosowaniu remisu nie będzie. Ktoś przegra, ktoś wygra. Otwartym pozostaje pytanie kto: Wójt czy Rada? Ponowne wybory (wójta lub rady) w gminie Wiżajny są nieuniknione

W niedzielę mieszkańcy gminy będą mogli głosować w dwóch obwodowych komisjach w Wiżajnach i Oklinach. Radni zachęcają do udziału przerwania zmowy milczenia i udziału w referendum.

– Stary czy nowy wójt, obecna czy nowa rada – dla nas każdy wynik będzie dowodem, że ludzie otworzyli oczy, chcą wziąć sprawy gminy w swoje ręce. Porażką, nie tylko naszą, ale każdego kto zostanie w niedzielę w domu, będzie unieważnienie referendum z powodu niskiej frekwencji.– kończy Walenty Wałejko, przewodniczący Rady Gminy.

Aby referendum było ważne do urn musi pójść co najmniej połowa mieszkańców gminy Wiżajny, a zatem 753 osoby.

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay